poniedziałek, 22 grudnia 2008

poniedziałek, 15 grudnia 2008

Mikołaj - odsłona II, czyli Franko-malowanko

Z okazji Mikołajek wybraliśmy się z rodzicami do mojego kumpla Franka, u którego nasze mamy zorganizowały nam wielkie malowanie łapkami i (jak się okazało w praniu) nóżkami.


W oczekiwaniu na trzeciego Amigo - Stasia, powoziliśmy się trochę bryką Franka.


Juz po chwili byliśmy w komplcie (od lewej: ciocia Jola, Staś, Franek, ciocia Weronika, ja i mama, a tata robił zdjęcia) gotowi do dzieła!

Z bliska wyglądaliśmy tak: Franek - jak Pinokio...
... ja (tu jeszcze czysty) z umazanymi rączkami i nóżkami...


... Staś - artysta!
Niestety szybko skończyły nam się baterie w aparacie. Bardziej obszerną relację z imprezy znajdziecie na blogu Franka na: www.bobikowo.blogspot.com ZAPRASZAMY!!!

poniedziałek, 1 grudnia 2008

Mikołaj (odsłona pierwsza)

Rodzice spotkali dziś Św. Mikołaja, który już dziś przekazał im dla mnie, wymarzony przeze mnie prezent - autko!
... a jak wszyscy rodzice wiedzą - jakiś tajemniczy magnes zasysa wszystkie ulubione zabawki dzieci do ich łóżeczek...

niedziela, 23 listopada 2008

Sieg!!!

W tytule nie ma błędu - sieg to po frankowemu śnieg! A oto dowód:

Na zimowy spacer nad morze (pierwszy prawdziwy w moim życiu, z tuptaniem po śniegu a nie siedzeniem w wózku) wybrałem się...

z tatą...
i mamą oczywiście! Ale frajda! Ten sieg to super sprawa!
No i na koniec udało mi się podstępem zaciągnąć rodziców na plac zabaw. Rany, jak ja dawno nie bawiłem się w piasku!

Mały pomocnik mamy!

Wszyscy mi mówią, ze szczególnie teraz muszę mamie dużo pomagać...
Zbieranie zabawek jest dla dzidziusiów, a ja jak mam pomagać to porządnie, jak prawdziwy mężczyzna!

czwartek, 13 listopada 2008

Tu będę mieszkał

w moim pokoiku czuję się super, od razu znalazłem swoje ulubione miejsce.


Zapraszamy na wycieczkę po mieszkaniu!

A to wiadomość dla kolegów (Franka i Kryspina, no i Nikodema - rośnij szybko) i ich mam: taki plac zabaw stoi koło naszego domku (nasz blok to ten po lewej). Na zdjęciu widać tylko niewielką część placu, alby zobaczyć resztę musicie do nas przyjechać, zapraszamy!!!

środa, 22 października 2008

Coraz więcej małych Lubków!

... a to znaczy, ze będę miał rodzeństwo!!! (A w zasadzie juz je mam, ale zobaczymy się dopiero w maju - myślę, ze jakoś wytrzymam...) Dzidziuś ma 3 cm, bijące serduszko, rączki i nóżki na miejscu.

środa, 1 października 2008

Skajboty, czyli wakacje u p. Ewy

Skajboty lezą pod Olsztynem co oznacza, ze miałem do przebycia najdłuzszą drogę w swoim zyciu. Po drode zatrzymaliśmy się w Ostródzie na chwilę zabawy... ... gdy dotarliśmy wreszcie na miejsce, okazało się, ze warto było się tak trudzic...
... poznajcie Marysie - poza nią świata nie widziałem!
Zeby udowodnić swoje męstwo porąbałem drewno na opał...


... a później poszedłem odpocząć... w piaskownicy. Zobaczcie jak tam ładnie...





Panie zabrały mnie tez na wycieczkę do stodoły - rany, jak superkowo biega się po sianie!!


... w drodze powrotnej pokazywał mi rózne ciekawe roślinki. Na zdj. obok babci, p. Ewa - nasza przemiła gospodyni.



Odkryłem tez, ze mam kumpla o imieniu Cień.




Dla mamy kwiatuszek, dla babci grzybek - ja to mam tych kobiet do obdarowywania.







niedziela, 24 sierpnia 2008

Żuławskie wczasy

Mój pierwszy wakacyjny wyjazd! Pierwszą atrakcją był przejazd Koleją Zuławską; na wycieczkę pojechała z nami ciocia Marta z Kryspinem... ... no i oczywiście tata!!!
A oto mój nowy wózek, ale fajnie się kręcą jego kółka!


Nasza kwatera :-) Dom po pradziadkach, obecnie noclegi tam to wyzwanie dla najtwardzszych zuchów - zdałem na zucha!!!


Rodzice mówią, ze kiedyś zeby zostać zuchem trzeba było nocować tu:


... ale duuuzy ten zamek w Malborku!!!

... chyba zostanę rycerzem!





MEGA KUMPEL!!!

Mam nowego kumpla...


... kocham Cię misiu!!!

"Warsztat rowerowy" odc. 2

W dzisiejszym odcinku z pomocą pana Tomka (taty) pokazę państwu jak zamontować fotelik rowerowy: zaczynamy od sprawdzenia czegoś w rowerze...

... następnie coś dokręcamy w foteliku...

... i po chwili wszystko gotowe, mozemy jechać na przejazdzkę! Jakiez to proste!
Do zobaczenia w następnym odcinku!!!

piątek, 15 sierpnia 2008

Nowi krewni i znajomi Królika (Franika)

Ostatnio poznałem Nikodema, okazuje się, ze to on siedział w brzuszku u cioci Moniki!
A oto moj nowy kuzyn - Maks. Narazie znamy sie tylko z neta, ale mam nadzieje ze w końcu spotkamy się w realu.

sobota, 2 sierpnia 2008

wtorek, 29 lipca 2008

Majster

Witam Państwa w moim nowym show "Warsztat rowerowy". Dziś pokazę jak naprawić rower...

... zaczynamy od zlokalizowania usterki...


... teraz trochę pokręcimy...


... i gotowe! Do zobaczenia w następnym programie!


niedziela, 27 lipca 2008

Moze morze...

Rodzice moi i Franka zorganizowali nam basen na plazy - fantastyczne chlapu, chlapu!!!

A po kąpieli mały mecz z tatusiem!

Urodziny Franka M.

Frankowe przyjęcie odbyło się na działce gdzie dla odmiany od plaży, bawiliśmy się na trawie. (Dziwan ta trawa: cięzko ja chwycić w garść, nabrać łopatką, no i tak dziwnie kłuje.)
Za to na działce jest duuuzo pysznościowych owoców. Degustację zacząłem od malin...
... potem tata zabrał mnie na wiśnie, a mama na poziomki.

... no i miałem wielu kumpli do zabawy...


W koncu nie taka straszna ta trawa i da się na niej wygodnie posiedzieć.