czwartek, 20 marca 2008

Idzie wiosna!

... ale jakby co to jeszcze dziś jest zima! Najlepszy tego dowód mieliśmy na spacerze, na który zabrał mnie dziadek Janusz. Poszliśmy do lasu na Karwinach, ale było ładnie... Po spacerze odkryłem nową umiejętność: wchodzenie do mebli! - brzmi dziwnie? no coż, dla małego odkrywcy nie ma rzeczy niemożliwych!

Moje podboje zacząłem od pufa...

... a udoskonaliłem w szufladzie pomagając babci w pakowaniu na świąteczny wyjazd.


Muszę się jeszcze pochwalić największym osiągnięciem ostatnich dni: udało mi się zrobić samodzielnie kilka kroków!!!!

Niestety sukces ten narazie widziała tylko babcia Gosia, ale mam nadzieję, że niedługo uda się te historyczne chwile jakoś uwiecznić.

Brak komentarzy: