Lubkowie

niedziela, 27 lipca 2008

Na placu zabaw...

... jest fajnie...

... zawsze mozna liczyć na towarzystwo: najczęściej spotykam Franka...

... ale czasem trafią się inni znajomi. Ostatnio spotkaliśmy ciocię Olę z Jasiem, oj dawno się nie widzieliśmy!


Zauwazyliście, ze mam nową fryzurę? Dziadek Heniek mnie ostrzygł... i wcale nie było tak strasznie!

Buziaki od mamy!!!
Autor: Lubkowie o 01:05
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2012 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2011 (9)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (1)
  • ►  2010 (10)
    • ►  września (2)
    • ►  lipca (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (3)
  • ►  2009 (27)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (3)
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2008 (47)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  sierpnia (7)
    • ▼  lipca (6)
      • Majster
      • Moze morze...
      • Urodziny Franka M.
      • Na placu zabaw...
      • Przełamując fale - czyli Franka ciągnie do morza!
      • Pyszna zupka!
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (11)

Współtwórcy

  • Lubkowie
  • anmanast
Motyw Okno obrazu. Obsługiwane przez usługę Blogger.