niedziela, 24 sierpnia 2008

Żuławskie wczasy

Mój pierwszy wakacyjny wyjazd! Pierwszą atrakcją był przejazd Koleją Zuławską; na wycieczkę pojechała z nami ciocia Marta z Kryspinem... ... no i oczywiście tata!!!
A oto mój nowy wózek, ale fajnie się kręcą jego kółka!


Nasza kwatera :-) Dom po pradziadkach, obecnie noclegi tam to wyzwanie dla najtwardzszych zuchów - zdałem na zucha!!!


Rodzice mówią, ze kiedyś zeby zostać zuchem trzeba było nocować tu:


... ale duuuzy ten zamek w Malborku!!!

... chyba zostanę rycerzem!





3 komentarze:

Weronka pisze...

zaraz zaraz który to był wagon ... tam gdzie siedzą same grubasy ??? nieee ... tam gdzie stoją kufry i skrzynie ... echh . chyba Tuwim o Was zapomniał napisać ...

Weronka pisze...

a w jedenastym ... Kryspiny i Franki u Rodziców na kolanki

Weronka pisze...

coś żeście Kochani daleko za Muchinami! Jakieś nowe foty byście wrzucili, MY tu czekamy i czekamy cierpliwie :)