środa, 22 października 2008

Coraz więcej małych Lubków!

... a to znaczy, ze będę miał rodzeństwo!!! (A w zasadzie juz je mam, ale zobaczymy się dopiero w maju - myślę, ze jakoś wytrzymam...) Dzidziuś ma 3 cm, bijące serduszko, rączki i nóżki na miejscu.

środa, 1 października 2008

Skajboty, czyli wakacje u p. Ewy

Skajboty lezą pod Olsztynem co oznacza, ze miałem do przebycia najdłuzszą drogę w swoim zyciu. Po drode zatrzymaliśmy się w Ostródzie na chwilę zabawy... ... gdy dotarliśmy wreszcie na miejsce, okazało się, ze warto było się tak trudzic...
... poznajcie Marysie - poza nią świata nie widziałem!
Zeby udowodnić swoje męstwo porąbałem drewno na opał...


... a później poszedłem odpocząć... w piaskownicy. Zobaczcie jak tam ładnie...





Panie zabrały mnie tez na wycieczkę do stodoły - rany, jak superkowo biega się po sianie!!


... w drodze powrotnej pokazywał mi rózne ciekawe roślinki. Na zdj. obok babci, p. Ewa - nasza przemiła gospodyni.



Odkryłem tez, ze mam kumpla o imieniu Cień.




Dla mamy kwiatuszek, dla babci grzybek - ja to mam tych kobiet do obdarowywania.