poniedziałek, 6 września 2010

Najlepsza tancerka wesela!

Ostatnio Franek sobie ciągle podśpiewuje "Wujek się ożenił, wujek się ożenił" (Wujek Piotrek z ciocią Madzią).
Był piękny ślub, a później szalone wesele. A na weselu tylko jedna gwiazda (oczywiśce oprócz Pary Młodej).
Nasza młoda tancerka, była tak niestrudzona, że gdyby jej siłą nie zabrano do spania to tańcowałaby do białego rana.

Coroczna przejażdżka ciuchcią!

Jak zwykle, w towarzystwie Kryspina i cioci Marty, wybraliśmy się na przejażdżkę Żuławską Koleją Wąskotorową.Młodzi fani pociągów byli zachwyceni i bardzo przejęci!!!


Hania, która w tym roku pierwszy raz wsiadła na pokład, początkowo spała, ale gdy się obudziła, korzystała z wygód ile się dało - usiadła chyba na każdej ławce...

Po zakończonej podróży matki polki zabrały dzieci na spacer. Byliśmy nielada sensacją tego wieczoru w Jantarze!

wtorek, 20 lipca 2010

Sposoby na upalne dni

W domu lubimy bawić się na balkonie. Franek ogląda świat...... a Hania tuli ukochanego pieska.Czasem rodzice zabierają nas na wieś. Franek oddaje się swojej nowej pasji - ojcostwu...
Z Oliwką (wielką miłością tych wakacji) bawi się bez przerwy, nawet lalkami.
Mama rozstawiła nam namioty, zabawa w nich jest przednia!
Dziadek nalał nam wody do basenu. Franka ciężko było z basenu wyjąć, za to Hania woli z zwenątrz moczyć rączki.
Po południu mały mecz z wujkiem Michałem.

Nasze bryki






Hania śpi w wózku, w ktorym 36 lat temu jeździł tata!!!!


niedziela, 16 maja 2010

1. urodziny Hani

Solenizantka zaprosiła gości na grilla na Żuławki.
Odwiedzili nas Wujek Wojtek (ojciec chrzestny) i ciocia Monika z Nikodemkiem, pradziadek, prababcia, ciocia Madzia z wujkiem Piotrkiem, ciocia Magda z wujkiem Darkiem, ciocia Marta (mama chrzestna) z wujkiem Piotrkiem i Kryspinkiem, babcia Gosia oraz babcia Ewa i dziadek Heniek (gospodarze miejsca).
Hania w prezencie m.in. dostała lalkę o imieniu Zosia. Lala jest super, można jej wkładać paluszki do oczu i buzi i ona wcale nie protestuje!!! A jak ją ładnie poprosić to śpiewa pisenki lub mówi kilka, niezwykle przydatnych każdemu dziecku, słów takich jak: spagetti, trampek, słoń czy banan :-)
Na Żuławkach jest super! W garażu dziadek Heniek trzyma stary traktor. Wszyscy chłopcy bardzo chętnie brali pierwsze lekcje kierowania nim...


... a w wolnych chwilach jeździli ciężarówą!

sobota, 6 lutego 2010

Zima u Lubków

Za oknem sroga zima i wiosny nie widać. Ale to nie znaczy, że trzeba siedzieć w domu.
Można pójść na plac zabaw...
... albo pojechać na wycieczkę do Pucka i pospacerować po zamarźniętej zatoce....
... z ciocią Asią...

... i mamą i tatą.

Można też pójść na spacer po osiedlu...
... ważne, żeby zabrać łopatę...
... albo namówić wujka Piotrka na huśtanie...
... a Hania ogląda Frania wybryki przez okno w babciowej kuchni.
Ale najfajniejszym sposobem na spędzanie zimy jest wybranie się na KULIG!!!!
Franek z mamą jechał w dużych saniach ciągniętych przez konie...
... a babcia Gosia (która nas na ten kulig zabrała) jechała na małych sankach. Śmiechu było co nie miara!!!!
A po kuligu pieczone kiełbaski i pyszna herbatka, mniam!