piątek, 22 lipca 2011

Wakacje!!!!!!! cz.5

Maldon.
W niedziele ciocia zabrała nas na targ gdzie mamy kupiły nam śliczne ubranka i fajowe zabawki, a później do uroczego miasteczka-portu Maldon.



Lody były pyszne.


W miasteczku odbywał się jakiś festyn, a tam jak to na wiejskim/miasteczkowym fesynie były wozy strażackie, karetki, radiowozy.... i wszystko można było zwiedzić.
Franek i Maks w wozie strażackim "Ale fajna latarka tam wisi".
Hania też się załapała.
Nawet policjanci na koniach przyjechali.
A potem lunął deszcz i musieliśmy uciekać do domu...

Brak komentarzy: