poniedziałek, 23 listopada 2009

Hania ma pół roku!

W dniu pół-urodzin wyglądała właśnie tak:


Rano z braciszkiem zjadła pyszne śniadanko;


po spacerku odwiedziła prababcię Jankę;

a wieczorkiem wybrała się na zakupy, po nową czapkę...


1 komentarz:

Weronka pisze...

tak,to my zapominalscy ... , Haniu radosnych i zdrowych 200 połowinek!ps. Chyba musimy wysłać Benia na szkolenie z jedzenia do Ciebie ... , jego nie interesuje nic poza maminym mleczkiem