Mój pierwszy wakacyjny wyjazd! Pierwszą atrakcją był przejazd Koleją Zuławską; na wycieczkę pojechała z nami ciocia Marta z Kryspinem...

... no i oczywiście tata!!!

A oto mój nowy wózek, ale fajnie się kręcą jego kółka!

Nasza kwatera :-) Dom po pradziadkach, obecnie noclegi tam to wyzwanie dla najtwardzszych zuchów - zdałem na zucha!!!

Rodzice mówią, ze kiedyś zeby zostać zuchem trzeba było nocować tu:

... ale duuuzy ten zamek w Malborku!!!

... chyba zostanę rycerzem!
3 komentarze:
zaraz zaraz który to był wagon ... tam gdzie siedzą same grubasy ??? nieee ... tam gdzie stoją kufry i skrzynie ... echh . chyba Tuwim o Was zapomniał napisać ...
a w jedenastym ... Kryspiny i Franki u Rodziców na kolanki
coś żeście Kochani daleko za Muchinami! Jakieś nowe foty byście wrzucili, MY tu czekamy i czekamy cierpliwie :)
Prześlij komentarz