piątek, 22 lipca 2011

Wakacje!!!!!!! cz.3

Jedziemy zwiedzać Londyn.
Pojechaliśmy metrem, które okazało się tak przystosowane do przewozu wózków jak Trójmiejska SKMka. No może z pociągu na peron łatwiej wysiąść, ale tyle co się nanosilismy wózków po schodach tego dnia to chyba jeszcze nogdy w życiu.

Plan był prosty: jedziemy do Museum of Natural History oglądać dinozaury.
Ciocia zabrała chłopców oglądać motyle a nasi rodzice zostali z dziewczynkami. Mama szczęsliwa mogła nakarmić dzidziusa i przypomnieć sobie trochę jak to było jak bylismy malutcy.
Za nami szkielet dinozaura - i to by było na tyle jeśli chodzi o dinozaury tego dnia. Okazało się, że ich ekspozycja "ma wakacje" czyli jest tam remont.
Franuś był tak nastawiony na dinozaury, ze we wszystkim je widział.


Nastepny punkt wycieczki - idziemy pływać statkiem po Tamizie. Przechodziliśmy koło Big Bena i Parlamentu.
Pod London Eye strasznie wiało, co nie wszystkim sie podobało.
Nareszcie podpłynął statek i mogliśmy sie schować.

Nie będziemy porównywać z naszą Białą Flotą :-)
London Bridge i jakis ładny żaglowiec.
Tower of London z Tamizy wygląda bardzo niepozornie.
Dopłynęliśmy do Greenwich - miejsce urodzenia Henryka VIII - ogromny pałac - dużo miejsca do biegania :-)

Na koniec naszej wycieczki przejechaliśmy sie piętrowym autobusem - specjalnie nie życzenie Frausia.
Chłopcy oczywiście na górnym pokładzie, w pierwszym rzędzie.

2 komentarze:

Weronka pisze...

Jaaacieee jechaliście najprawdziwszym z prawdziwych Anatolów piętrowych!

Lubkowie pisze...

Skoro tak mowisz... ;-)