Cześć, mam na imię Franek! Właśnie skończyłem rok i postanowiłem od tej pory co jakiś czas opowiadać Wam co u mnie słychać.
Myślę, że najlepiej będzie zacząć od dnia moich urodzin - tych pierwszych, które właśnie świętowałem (nie będę Was zanudzać opowieścią o całym ubiegyłm roku, chociaż działo się naprawdę wiele!!!).
A oto ja w urodzinki, jak próbuję zdmuchnąć świeczkę. Prawdę mówiąc nie do końca wiedziałem o co chodzi, ale na szczęście pomogła mi mama!
Zgodnie z tradycją mama z babcią Małgosią przygotowały mi do wybrania kilka przedmiotów. Oczywiście nie powiedziały wcześniej o co chodzi więc wybrałem ten, którego wcześniej nie widziałem... na szczęscie w rodzinie nikt nie wierzy w zabobony i nie przejął się moim wyborem, hi hi!!!
3 komentarze:
Ale fajnie Franek że masz bloga! Będziemy tutaj często zaglądać!
Tatowie są od tego by im wchodzić na głowy i klepać!!!
Halo halo, Mama Weronika do Mamy Ani! czekamy na nowe zdjęcia! i mobilizujemy delikatnie mówiąc!
Prześlij komentarz